Welcome back

501 Views 0 Comment

No dobra, wiemy… Troszkę zaniedbałyśmy naszego bloga choć na dobre jeszcze nie ruszył ale już się poprawiamy! PromYs! Na swoje usprawiedliwienie możemy napisać, że w naszym życiu miały miejsce spore zmiany – zarówno prywatnie jak i zawodowo więc sami rozumiecie… Trzeba było trochę w głowach poukładać, otrzepać kolana, wziąć byka za rogi i… no i jesteśmy :).

1234055_750727464988508_2921391185989843698_n
W pewnym momencie chciałyśmy rzucić w cholerę naszego Singla W Wielkim Mieście… Wiecie jak jest… Człowiek czasem się wypala albo ma pod girki rzucane kłody w takich ilościach, że już nie ogarnia o co CHO. Miałyśmy też wrażenie, że Polacy nie do końca są gotowi na takie przedsięwzięcie. No bo jak to? Przyznać się, że jest się singlem? Niee, głupio tak… Zaraz pomyślą, że coś ze mną nie tak…Kochani! Najgorsze co można zrobić to dać sobie wmówić takie bzdury! Halina (ta starsza połowa naszego bloga) zawsze powtarza, że każdy ma swój czas na wszystko. Z biegiem czasu również ja, Karina, za chwilę dumna 30-tka, widzę, że to jest prawda. Kiedyś miałam jakieś głupie ciśnienie żeby wyjść za mąż, mieć dziecko i wieść normalne (?) życie. Teraz dziękuję losowi, że wyszło jak wyszło. Dlaczego? Po prostu uważam, że nie byłam wcześniej na to gotowa i zaczynam być dopiero teraz. Wyszalałam się, pozbierałam doświadczenia a teraz mam ekstra wspomnienia których nikt mi nie zabierze. Wielokrotnie myślałam, że miałam pecha bo naprawdę ważne osoby spotykałam w złym czasie. Wylane było morze łez i trylion pytań „dlaczego?!”. Teraz zdarza mi się też tak czasem myśleć ale coraz częściej podchodzę do tego tak, że widocznie to co najlepsze dopiero przede mną. Zwłaszcza w ostatnim czasie powtarzam sobie to 2 razy częściej bo zamknęłam za sobą ważne drzwi, które były przymknięte, z przerwami, przez 9 lat. Jeszcze chwilę potrwa zanim przestaną pięty boleć ale z każdym dniem będzie lepiej, prawda?

12565451_1725646077665701_7804107411167837_n
Jeszcze niejednokrotnie będę Wam uzmysławiać, że singiel nie równa się „przegraniec życia”. Wręcz przeciwnie – jesteś wygrana/-y bo wszystko przed Tobą! I to obojętnie czy jesteś w tym miejscu co ja czy też masz za sobą małżeństwo czy małe szkraby. I żeby była jasność – ja/my nie propagujemy singielstwa do końca życia bo to nie o to chodzi – w końcu człowiek jest istotą stadną. Chcemy po prostu uzmysłowić Wam, że naprawdę lepiej chwilę, czasem nawet trochę dłuższą, poczekać niż pakować się w związek (czy też w odpowiednim czasie zakończyć) który nie daje Wam satysfakcji. A do tego czasu po prostu przyłączcie się do naszego Singla W Wielkim Mieście bo szykujemy dla Was wiele atrakcji, w których każda/-y z Was może wziąć udział. Przecież nie warto płakać w poduchę czekając na swojego wymarzonego Księcia/Księżniczkę!

12509574_795307407264741_8123799682833451536_n

P.S. Jeśli jesteś singlem/singielką i kochasz podróże, przyłącz się też do nowego projektu SWWM – Singielka on tour (www.singielkaontour.pl)

No to co? Przyłączacie się?

 

 

0 Comments

Leave a Comment

*